Pożegnanie z długami

Dobre złego początki

Rozwój gospodarczy w związku dynamicznie zmieniającą się sytuacją na światowych rynkach skutkuje niekiedy przykrymi rezultatami dla przeciętnego konsumenta. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że dobrym pomysłem na zażegnanie tymczasowych problemów finansowych jest zaciągnięcie kredytu. Niestety, taka koncepcja często jest fatalna w skutkach i zamiast oczekiwanej poprawy konsument staje się dłużnikiem.

Po wezwaniu

Jeżeli osoba zadłużona w jakiś sposób była przez cały czas nieświadoma swojej sytuacji, to najwyraźniejszym sygnałem istnienia problemu jest otrzymanie wezwania do zapłaty. Jego nadawcą może być sam wierzyciel lub przedstawiciel firmy windykacyjnej. Najważniejsze, że nie jest to jeszcze komornik, gdyż taki stan rzeczy pozostawia przestrzeń dla działania, czyli znalezienia sposobu na wyjście z długów.

Plan spłaty

Najczęstszym pomysłem na spłacenie długu w przypadku braku odpowiednich środków, jest opracowanie systemu ratalnego. Z inicjatywą może i powinien wyjść sam zadłużony – to on najlepiej orientuje się jakie warunki będą możliwe do spełnienia. Niezwykle ważne jest oszacowanie takiej wysokości raty, która rzeczywiście będzie możliwa do comiesięcznego opłacania.

Życie po długu

Po nawiązaniu kontaktu z nadawcą wezwania do zapłaty i wynegocjowaniu odpowiednich warunków spłaty pozostaje tylko taka modyfikacja swoich codziennych wydatków, by zagospodarowana kwota pozwalała regularne opłacanie rat. Gdy to już się uda – droga do wyjścia z długów okazuje się nie tak skomplikowana i długa, na jaką wyglądała na początku.

4 thoughts on “Pożegnanie z długami

    1. Julita

      Wydaje mi się, że możesz zaciągnąć pożyczkę w parabanku i spłacić swojego komornika, ale musisz wtedy liczyć się z tym, że będziesz mieć wtedy nowy dług do spłacenia

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *