Cena „czystej” historii kredytowej

Czy istnieje możliwość wyczyszczenia historii kredytowej, nawet gdy nie jest ona nie do końca korzystna dla zainteresowanego? Na rynku działają firmy, które zajmują się tego typu procederem. Jeżeli podmiot stara się o kolejny kredyt, a jego historia kredytowa nie jest wiarygodna, może zlecić „zaktualizowanie” zapisów zawartych w BIK-u. Stan zadłużenia polskiego społeczeństwa wynosi prawie 40 miliardów złotych. Jest to kwota, która określa tylko tych dłużników, którzy zalegają z nieterminowanymi spłatami. Ponad 2 miliony osób w Polsce ma mniejsze lub większe problemy ze spłatą swoich zobowiązań.

Warto zaznaczyć, że instytucje, które oferują pomoc przy „ aktualizacji” historii kredytowej” mogą wymagać zapłaty za usługę w wysokości nawet kilku tysięcy złotych. W zamian zapewniają perspektywę nowych możliwości w uzyskiwaniu kolejnych kredytów. Reklamują się w różnych miejscach – na przystankach komunikacji miejskiej, na roznoszonych ulotkach, na plakatach rozwieszanych na ścianach budynków. Z reguły są to miejsca, gdzie dostęp do tych informacji ma znaczna grupa osób.

Na listę dłużników Biura Informacji Gospodarczej można trafić, jeżeli posiada się nieuregulowane zobowiązanie finansowe, przekraczające termin płatności o 60 dni. Są też ustalone progi, czyli wysokość długów. Osoba fizyczna może trafić na taką listę jeżeli jej zobowiązanie wynosi minimum 200 złotych, próg przedsiębiorstwa wynosi 500 złotych. Wszystkie informacje o dłużnikach przechowywane są w systemie przez 10 lat. Należy również zwrócić uwagę na procedury dotyczące umieszczania dłużników w tego typu rejestrach. Musi on zostać bowiem poinformowany o zamiarze wpisania na listę dłużników 30 dni przed umieszczeniem go fizycznie na owej liście. Istnieje też lista Biura Informacji Kredytowej. Tutaj znajdują się wszystkie informacje o kredytobiorcach. Niesłusznie rejestr ten nazywany jest „czarną listą”. O ile w rejestrach BIG-u znajdują się informacje tylko stricte negatywne, to w przypadku BIK-u są to wszystkie informacje o kredytobiorcach (ponad 90 procent wpisów jest pozytywna). System BIK gwarantuje informację o całej historii kredytowej klientów banków, o wszystkich spłaconych (zamkniętych) i spłacanych kredytach czy zobowiązaniach.

Podmioty mające niekorzystną historię kredytową, a starający się o kolejne kredyty, może mieć problemy z ich uzyskaniem. Często więc zgłasza się do podmiotów, które oferują pomoc w tego typu sprawach. Jednak czy owe podmioty są w stanie pomóc? W przypadku rejestru Biura Informacji Gospodarczej wystarczy spłacić swoje zobowiązania, aby zostać usuniętym z „czarnej list”. Osoba, która umieściła wpis ma 14 dni na jego usunięcie, od momentu uregulowania zaległości.

Co się jednak dzieje, gdy ktoś decyduje się na skorzystanie z usług firmy, której ogłoszenie widział na jakiejś ulotce?

Pokrótce zostanie przedstawiony mechanizm działania tego typu przedsiębiorstw. W pierwszej kolejności dostaje się informację o obowiązku dostarczenia raportu BIK. Firma oferująca usługi „czyszczenia” historii kredytowej najprawdopodobniej na początek zaproponuje przeanalizowanie raportu i ocenę sytuacji. Udziela przy tym informacji, że średni koszt usunięcia jednego zobowiązania z rejestru to średnio 500 złotych. Należy zaznaczyć, że o usunięciu bieżących wpisów nie może być mowy. Jeżeli podmiot jest w trakcie spłacania kredytu i spóźnia się ze spłatą swoich zobowiązań nie może liczyć na jakąkolwiek formę „wyczyszczenia” lub aktualizowania rejestru. Po przeanalizowaniu rejestru firmy zobowiązują się określić instytucje/banki, które są odpowiedzialne za wpisy i w imieniu swojego klienta zwrócić się do tych placówek o aktualizowanie raportu. Oczywiście jest to ściśle związane ze spłatą lub odroczeniem wszystkich przeterminowanych zobowiązań. Innymi słowy firmy oferujące „czyszczenie” historii kredytowej zwracają się do banków z prośbą o zawarcie ugody i restrukturyzację kredytu. Teoretycznie każdy podmiot jest w stanie zająć się całą procedurą sam – dodatkowo bez ponoszenia nawet kilkutysięcznych kosztów. W każdym banku czy placówce pracują osoby wyspecjalizowane w obsłudze klienta, które podpowiedzą i zaproponują najbardziej dogodny dla obu stron harmonogram spłat.

Niektóre firmy zajmujące się tzw. „czyszczeniem historii” starają się „przyciągnąć” swoich klientów w jeszcze inny sposób. Proponują wysokooprocentowane kredyty na spłatę zaległości, które generują wpisy. Jeżeli zapada decyzja o podjęciu tego rodzaju kredytu, „czyściciele”, za zgodą swoich klientów, wysyłają do siedziby BIK pismo o wycofaniu zgody na przetwarzanie danych osobowych. Z jednej strony jest to bardzo ryzykowne, ponieważ rejestr zostanie wyczyszczony również z tych pozytywnych wpisów, a osobom starającym się o kredyt i nie posiadającym żadnej historii kredytowej, jest również trudno kredyt uzyskać.

0 0 votes
Article Rating
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Witam. Proszę o pomoc w wyczyszczeniu BIKu. mam nóż na gardle, żaden bank ani instytucja pozabankowa przez wpisy w BIK nie chcą udzielić mi kredytu. Jestem załamana!